fbpx

Magia świąt, którą można zatrzymać…II edycja sesji świątecznych w Studio Charllot

Święta Bożego Narodzenia to szczególny czas, który chce dla Was zatrzymać na dłużej. Pracy przybywa, a mocy przerobowych ubywa :). Sesje świąteczne w mini cenie, na które zapisywaliście się już od września zakończyliśmy 7 grudnia ! Nasze telefony nie stygną, wiec mamy dla Was dobrą wiadomość… Cieszymy się ogromnie, że sesje bez pośpiechu w stylu “slow life” przypadły Wam do gustu 🙂 

Ile miłości, emocji i uczuć wirowało w naszym studio tego nie da się opisać słowami !. Dla niektórych z Was były to pierwsze święta w powiększonym gronie, dla innych coroczna piękna tradycja, a jeszcze dla innych pamiątka z osobą najbliższą na świecie. 

To był zdecydowanie Wasz czas 🙂 i dziękuję Wam,że wybraliście nasze studio 🙂 Piernikowy stół okazał się istnym szaleństwem 🙂 Jest on tak uniwersalny,że znalazł uznanie wśród najmłodszych modeli, szczęśliwych rodzin oraz sesji świątecznych dedykowanych kobietą 🙂 ( o tym przeczytacie już niedługo )

Dostawaliśmy bardzo dużo pytań ,czy małe szkraby mogą brać udział w sesjach – TAK!  Sesje dotyczą dzieci powyżej trzeciego miesiąca życia 🙂

Dla maluchów największą frajdą było kosztowanie pierniczków i wałkowanie “ciasta” 🙂  Nie musicie się martwić o niestrawność;) postawiliśmy na gotowe Toruńskie pierniczki “Uszatki”. Ich smak nie zmienia się od lat, a zapach pierniczków i żywych choinek unosił się w całym studio 🙂

Podczas sesji nie śpieszymy się i cieszymy wyjątkową atmosferą przedświąteczną. Mamy czas na filiżankę ciepłej herbaty, rozmowę i degustacje pierniczków 🙂 

W standardzie mam zarezerwowane dla Was dwie godziny, chociaż sesje w studio nie trwają dłużej jak 40 minut. Czas ten pozwala nam na indywidualną pracę, a po to w końcu do mnie trafiliście. Nie musimy martwić się, że sesja nie wyjdzie, bo będzie za krótka,a Wy stracicie czas, pieniądze i co najgorsze wyjdziecie rozczarowani z poczuciem, że coś poszło nie tak.

Najważniejszym  argumentem dlaczego sesje realizujemy w idei slow life są emocje i uczucia.

Podczas sesji staram się tworzyć taką atmosferę, która „wyciąga emocje” Nie rzadko podczas zdjęć w studio  „ czuć magię uczuć w powietrzu”.Choć brzmi to co najmniej dziwnie  jest to uczucie, którego nie jestem w stanie opisać. Bywa,że zakręci mi się łezka wzruszenia w oku:)

Bardzo się cieszę,że trafia do mnie coraz więcej rodzin, które podzielają mój styl pracy,  duża cześć naszych klientów ma do nas po 60 km w jedną stronę! Dlatego tym bardziej szanujemy Wasz czas i dziękujemy Wam, że to właśnie nam zaufaliście.

Dla spóźnialskich i zapracowanych mamy bardzo dobrą wiadomość. Uruchomiliśmy nadprzyrodzone moce przerobowe i zapraszamy Was na II turę sesji świątecznych.Ilość miejsc ograniczona, wiec kto pierwszy ten lepszy 🙂